wtorek, 11 maja 2010

I Komunia Święta

Komunijna kartka w pudełku dla Chrześnicy mojej przyjaciółki :)
Komunistka Julia swoje święto będzie miała za półtora tygodnia. Specjalnie dla niej powstała dziewczęco - cukierkowa pamiątka w odcieniach kremu, bieli i różu :)












Różyczki, koraliki, różowa i biała wstążeczka z magdowa, margaretki i ćwieki z scrap.pl, kremowa koronka, srebrny papier wizytówkowy na kielich, kremowy karton wizytówkowy i różowy brystol z domowych zapasów :)

Zapomniałam dodać, że inspiracją dla mnie były wspaniałe prace dziewczyn: Agnieszki i Mamuty.

A że jest umieszczonych dużo kwiatów, więc zgłaszam tę kartkę na wyzwanie kwiatowe w Diabelskim Młynie :)

11/31

niedziela, 9 maja 2010

Kaczuszki

Kaczuszki do których zrobienia jakiś czas temu zainspirował mnie ten blog.

I oto jest kaczuszka żółta z granatową kokardką



Kaczuszka siostrzana - różowa z różową kokardką



No i dwie kaczuchy razem



Materiały do ich wykonania te co zawsze :)

Miłego niedzielnego wieczorku i słonecznego tygodnia :*

9/31

piątek, 7 maja 2010

Wózek dla Małej Damy

Pierwszy wózek dla Małej Natalii :)
Do kompletu pudełeczko.

Taki wózek już kiedyś gdzieś widziałam na zagranicznym blogu, niedawno zaś pojawił się on u Irenki - Rudlis. Pomysł ten już długo chodził mi po głowie, aż w końcu został zrealizowany - powstał mały lift kartek Rudlis (dziękuję) ale na własny użytek :)



Na płasko:





I w pudełeczku:



Udanego i ciepłego wieczorku piątkowego :)
I oby choć weekend był jak na maj przystało :)

7/31

Majowa wycieczka nad jezioro

Macie ochotę na długi spacer?
Jak tak to zapraszam Was na zaległą wycieczkę nad jezioro, ale ostrzegam że nogi Wam powchodzą w...nie powiem gdzie :D Ale za to będzie miło, no może nie za ciepło jak na maj przystało, ale znośnie.

To zaczynamy.

Wychodząc z domu, kierujemy się w kierunku stawów. W oddali widać budynek - były internat szkoły, a jeszcze dawniej byłą siedzibę Bismarca. Jest to pałac z końca XIX wieku.



Mijamy stawy po jednej i po drugiej stronie drogi.





Aby wejść do lasu musimy przejść pod nowo-remontowanym wiaduktem kolejowym.



Idziemy ścieżkami leśnymi, wśród drzew i śpiewu ptaków...







Idziemy, idziemy...delektujemy nasze oczy budzącą się do życia przyrodą



No i już jesteśmy nad brzegiem jeziora



Robimy spacerek dookoła jeziora, nad głowami czasami przelecą nam rybitwy, czasami jakiś bociek (tak szybko leciał, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia)...



Już połowę spaceru brzegiem mamy za sobą, przed nami ostatnia prosta z podziwianiem jeziora





Ostatnie spojrzenie na taflę wody



Teraz do domu udamy się przechodząc przez pola, ale najpierw mijamy dziko rosnące drzewa owocowe









No i już jesteśmy ponownie w okolicy stawów, od których to naszą wycieczkę zaczęliśmy.
Mam nadzieję, że nie zmęczyłyście się za dużo?
Dziękuję za wspólną wyprawę.
Miłego piątku :)

czwartek, 6 maja 2010

Diabelskie liftowanie...

...w Diabelskim Młynie.
A to moja zliftowana karteczka.



i z boku by pokazać dystans



Karteczka urodzinowa dla Smyka Michasia :) Już niedługo będzie świętował swój roczek :)
Mam nadzieję, że Jego Mama nie ujrzy wcześniej tej karteczki :)

Papiery jak zwykle z ILS, dzieciaczkowe z PaperManii, kolorowy brystol, papier wizytówkowy, koronka, mulina, ćwieki i koraliki z mojego pudła.
Miłego dnia :)